25 najlepszych filmowych prologów – część nr 3

3 thoughts on “25 najlepszych filmowych prologów – część nr 3

  1. No i proszę, mamy pierwszą piątkę. A „Magnolia” na samym wierzchołku. Bardzo sobie cenię ten film, ale jednak prolog musiałam go sobie przypomnieć. Przy okazji, patrząc na stylizowane fragmenty starego filmu, przypomniał mi się prolog do „Lucky Man!”. Też niezły. Ten z Magnolii byłby super, gdyby był trochę krótszy. Rzecz jasna, do prologu „Aż poleje się krew” trochę mu daleko, ale ten też nie jest najgorszy, trochę chyba przypomina z „Odysei kosmicznej 2001”.
    „Bękarty wojny” – słusznie tak wysokie miejsce.
    Tak sobie teraz przeglądając to wszystko co mam w głowie, to wiesz co, największe wrażenie, najlepiej pamiętam wstęp do urodzonych morderców”. Stary dobry Stone, ech!

  2. A mówiłem, że będzie subiektywnie! Co do „Aż poleje się krew” to oczywiście pamiętałem o tym prologu i jest dobry, ale… no właśnie do mojej 25 się nie zmieścił. Albo czegoś tu zabrakło albo nie chciałem żeby P.T. Anderson zdominował listę ;)

Comments are closed.

Previous post 25 najlepszych filmowych prologów – część druga
Next post „Prometeusz” – ognisko bez żaru