„Hobbit” – starzy przyjaciele wciąż mają się dobrze
Bałem się tego filmu. Bałem się, że to już nie będzie ten sam świat. Przerażały mnie doniesienia o rozciągnięci tej prościutkiej w gruncie rzeczy historii aż na trzy długie filmy. Mimo wszystko wszedłem na salę kinową i po 15 minutach… strach minął. To wciąż to samo Śródziemie. Ten sam klimat, ta sama opowieść snuta przez znajomego barda. Z całą pewnością nie jest idealna, ale szlag by to! Stęskniłem się…